Witajcie!
Minęło parę dni ferii a ja totalnie nie robię NIC. No może oprócz małego sprzątania, przeczytania parę stron "Kamieni na szaniec". Wczoraj czymś się zatrułam, nie spałam całą noc, bolała głowa i brzuch... Przeleżałam cały dzień w łóżku, śpiąc albo czytając.
Dzisiaj też nie czuję się najlepiej... Mam wstręt do jedzenia, bierze mnie do łazienki. Mam nadzieję że jutro to minie.
Przed chwilą oglądałam "Julie&Julia". Bardzo przyjemny film!
Przekonałam się że gotowanie może być satysfakcjonujące i można "stworzyć" coś bardzo smakowitego ^^. Dlatego zaraz po oglądnięciu zabrałam się do zrobienia ze starej książki kucharskiej - biszkoptowego omleta! Mm, był bardzo dobry. No i co że z lekką pomocą mamy - ale zawsze coś!
Oj, nie czuję się dobrze. Lepiej będzie jak pójdę się zdrzemnąć. Coś mnie mdli...
Bywajcie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz