Witaj!

Witaj w moim internetowym świecie. Rozgość się.
Być może spotkasz we mnie znajomą twarz, może coś zmusi się do myślenia. Od czasu do czasu będę umieszczać tu swoje zdjęcia. Zapraszam serdecznie! : )

sobota, 12 lutego 2011

Witajcie.

Cześć.
Ostatnie dni ferii zimowych, nie wiem jak ja zniosę powrót do szkoły.. Muszę wkręcić się znów w tryb nauki, sprawdzianów.. Pytań.
Czuję się strasznie nie odpowiedzialna, dużo rzeczy zostawiam na ostatnią chwilę. Nie chce mi się nic, nie mogę się ogarnąć. Wolę drzemać, lub rozmyślac o byle czym. I analizować każdy miniony moment, każdą rozmowę.
Wszystko jest niby lepiej, ale czuję że wisi tak jakby na cienkim włosku. I wszystko może runąć.
Ledwo daję sobie z tym wszystkim radę. Niby jest lepiej.
Tak bardzo tęsknię za wiosną. Może wtedy będzie przybędzie sił.
Ale to tylko takie powiedzenie, gdybym chciała to bym mogła.
Czy mam to wszystko w dupie? Świadomość podpowiada mi że nie, lecz w głębi czuję że tak.
Wszystkie obowiązki...
Może pierdolę nie od rzeczy. Ostatnio często to robię. Zamiast działać, siedzę i nic.
Powinnam to zmienić. Chcę to zmienić.
Czy się uda?
Muszę uwierzyć.
Uwierzyć w siebie. Uwierzyć w to co chcę. Uwierzyć.. Mieć nadzieję.
Potrzeba mi sił.

wtorek, 1 lutego 2011

Witajcie.
Mam już ferie zimowe, właśnie opieprzam się już... 4 dzień. Pierwszy dzień najkrótszego miesiąca w roku. Jutro przyjeżdża do mnie moja kuzynka, w sobotę na koncert Comy! Ah, nie mogę się doczekać tych dni... Przynajmniej będą one bardziej spożytkowane niż te teraz.
Od ostatniej notki w sumie dużo się zmieniło. Można to znowu nazwać odrodzeniem.
Choć ciągle żyje we mnie ta mała iskierka, ale jest ona ledwie widoczna. I zaraz może zgasnąć.
Blaknie jak wspomnienia o których nie chce się pamiętać.
Teraźniejszość, wir życia przygniata go, sprawia że zapominam. I cieszę się życiem. Własnym.

Rodzice chcą mnie w jakiś sposób zdyscyplinować, mam dzisiaj zrobić sześć zadań z matematyki...
W sumie mają rację, chcą przecież dla mnie dobrze.

Tak marzę o wakacjach, cieple, wychodzeniu na pole w trampkach! Te ciepłe powietrze... Zieleń traw, orzeźwiający wiatr.. Uśmiechnięte twarze, kolory..
Mam tyle planów. Marzeń do spełnienia.
1) Schudnąć.
2) Kupić sobie skórzaną kurtkę i czarne trampki.
3) Nauczyć się Yann'a Tiersen'a - Comptine d'autre ete: l'apres-midi na pianinie.
4) Uczyć, czytać więcej. Zdobywać lepsze oceny.
5) Wygrać samą siebie. Przezwyciężać słabości.

ŻYĆ, NIE UMIERAĆ!
www.lastfm.pl/user/watermelon37 < wpadać. (: