Witaj!

Witaj w moim internetowym świecie. Rozgość się.
Być może spotkasz we mnie znajomą twarz, może coś zmusi się do myślenia. Od czasu do czasu będę umieszczać tu swoje zdjęcia. Zapraszam serdecznie! : )

środa, 30 grudnia 2009

Trzeci post


Jakoś półgodziny temu wstałam. Czyli po 11, a miałam generalnie wstać o godzinie 8. Obudził mnie mój brat z młodszą siostrą... Teraz siedzę przed moim pecetem, jem moją sałatkę (banan, mandarynki - a to wszystko pociachane - oprócz tego chrupki chocapic i polane wszystko jogurtem. So yummy!) i patrzę przez okno. W nocy spadło ogromnie dużo śniegu... Wszędzie biało. Słucham muzyki z iPoda. Dzwoni telefon z dźwiękiem "Jingle Bells". Oo, to do mnie! Dominika! Jutro urządzamy u niej Sylwestra, razem z Weroniką < 3. Ahh, nie mogę się doczekać.
Wczoraj byłam w Bonarce City Centerz z Olusią(jej blog macie w obeserwatorach), Mirą - no i co że pozwolili Ci być godzinę - było zajebiście, i bardzo się cieszę że byłaś choć na tyle ; * i z naszym biednym Szymonem który był sam jako chłopak < 3 :D. Ja chcę jeszcze raz, baunsować po Smyku, szukać płaszcza w Zarze, pić zbyt słodką latte, śmiać się ze wszystkiego i ze wszystkich! Chcę by pogoda taka jak wczoraj była wieczna, żeby słońce muskało mi twarz, chcę cieszyć się z pięknego dnia. To poprawia mi humor o 180 stopni. Nie myśleć o rzeczach ważnych, tylko o rzeczach pięknych, o MARZENIACH, o wszystkim co mnie otacza.
Spróbować zapomnieć o tych 4 miesiącach, o zabijaniu myśli. Chcę by ten rok zapisał się w mojej pamięci jako piękny sen który nigdy się nie spełnił. Ale może się spełni. Z kimś innym.

Kończąc moje śniadanie, kończę tego posta. Muszę dodzwonić się do Madzi by iść razem do M1, muszę kupić jeszcze parę rzeczy na Sylwka.

"Ona ma siłę, nie wiesz jak wielką, umierała długo teraz rodzi się lekko - nie dla ciebie"

wtorek, 29 grudnia 2009

Post numer 2

Witajcie!
"Każdy dzień jest nową szansą". Na wszystko, by wszystko co złe zmienić! To co nie udało nam się dzisiaj, na pewno uda się jutro. Od kilku dni przyjęłam taką zasadę. I mam nadzieję, że nie zapomnę o przebaczeniu własnych błędów. I wymagać od siebie, choćby inni od nas nie wymagali. Tak. To powinny być domeny każdego człowieka. Tak myślę.

Słyszałam dzisiaj rano o zamieciach śnieżnych w całej Polsce. Wyglądam przez okno... A tam piękna pogoda! Może i zimno, bo zimno (mamy 29 grudnia!!!) ale słońce świeci, żadnego śniegu!
Jestem zadowolona, bo wybieram się dzisiaj z przyjaciółmi do Bonarki! Po raz drugi, możliwe że nie ostatni raz. Ogromnie się cieszę, bo zobaczę ludzi których kocham! :) Oni dają mi nadzieję, dla nich żyję. To takie piękne - mieć wspaniałych przyjaciół w tej szkole, gdzie chodzą same lamusy, gdzie liczy się każda zaliczana impreza, ilość procentów itd. Według mnie to głupota. Tak niszczyć sobie organizm. Rozumiem - jedno, najwyżej dwa piwa. Ale nie wódka! Bez przesady... I upijać się tak, że nie pamięta skąd się jest, gdzie się było. Sorry, ale my mamy tylko 15 lat!
To straszne. Niby chodzę do katolickiej szkoły, a tu chodzą pozbawione zasad moralnych ludzie.
Przecież można się fajnie bawić bez tak dużej liczby alkoholu i innych "dopełniaczy" tak jak maryśka czy inne okropieństwa.
Dla mnie są to dzieci pozbawione miłości rodziców. Ja mam takie szczęście że mam w miarę normalną rodzinę, gdzie wszyscy się kochają i są razem. Choć czasem jest bardzo trudno - jak wszędzie, ale jesteśmy razem.
Tak, jak patrzę na to wszystko co jest praktycznie obok mnie, OGROMNYM szczęściem jest to że mam rodzinę. Teraz wiem jak bardzo to jest ważne w życiu każdego.

W głośnikach - 3 doors down, asher book, the beatles
Czytam - od dzisiaj - "Dywizjon 303" :/

Pozdrawiam! Zapraszam na mojego photobloga - www.photoblog.pl/xsimplethingsx

poniedziałek, 28 grudnia 2009

Pierwszy post

Jak zawsze pierwsze posty to u mnie porażka. Dopiero później się rozkręcam. Zobaczymy co z tego wyniknie...
Mam 15 lat, mieszkam w pięknym mieście. Kocham fotografię, taniec i prawie wszystko co mnie otacza.
Jestem dziwna, trzeba przyznać, albo całkiem normalna. Ale najważniejsze jest to że siebie akceptuję. ;D Skomplikowane.
Będę często tu zaglądać. Jest wiele rzeczy to opisania...
OK, lecę do fryzjera. Trzymajcie się wszyscy w te Święta! :) Tzn poświątecznym czasie.