Witaj!

Witaj w moim internetowym świecie. Rozgość się.
Być może spotkasz we mnie znajomą twarz, może coś zmusi się do myślenia. Od czasu do czasu będę umieszczać tu swoje zdjęcia. Zapraszam serdecznie! : )

środa, 29 września 2010


Cześć.
Jest dziwnie. Jesienny humor miesza się z wiosenną radością. Ale teraz.. Po kilku rozważaniach - CZUJĘ ŻE ZACZYNAM OD NOWA. W piątek kończę dopiero 16 lat. A czuję się jakbym miała 10 lat więcej.
Te wszystkie zdarzenia.. Które miały miejsce miesiąc temu, dały o sobie znak. A przynajmniej do teraz. Przez kilka dni, czułam się jak wrak. Bezmyślne gapienie się w sufit, ta obojętność.
Ale już nie. Nie mogę tak dłużej. Mam dość. Koniec tego.

Pragnij tego co warte pragnienia.

niedziela, 26 września 2010


Witajcie. Od tamtego czasu dużo się zmieniło... NA LEPSZE. Tak dużo zrozumiałam, przeżyłam, wycierpiałam. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Tak jest zawsze.
Czy pogodziłam się z tym co się wydarzyło?
Chyba wciąż żyję nadzieją... Chociaż wiem, że zasługuję na coś lepszego.
Zresztą, jestem zbyt młoda na poważne związki w ten czy inny sposób.
Ale dzięki Tobie - naprawdę nauczyłam się wiele.
Co z tego, że nudzi Cię ona? Co z tego, że ja jestem przeszkodą? Że chcesz do Niej coś poczuć? Ale nie możesz. Bo jestem ja.
Co z tego że mówiłeś to po pijanemu. Nie ważne.
Sam mówiłeś żebym nie brała niczego na poważnie, kiedy jesteś odurzony. No to po chuja to robisz?
Mam już własne życie. Przyjaźń mogę Ci oferować. Na razie. Nie wiem co będzie potem.
Dam Ci radę. Też musisz się wiele nauczyć.
Mówiłeś że w złym okresie się spotkaliśmy. Że było Ci ciężko, że byłeś ostatnim debilem.
CO Z TEGO? Było. Nie odstanie się.
Nie moja wina że nie możesz się w niej zakochać. Przykro mi.
Ale jesteś świetnym aktorem, to wiem już od dawna.

Teraz naprawdę żyję. WŁASNYM ŻYCIEM. Mam siebie, przyjaciół, rodzinę. Własne problemy.
Już nie czuję że mam je z Tobą dzielić.
Chcesz powrócić do tego co było?
No way.

Since you've been gone, I can breathe for the first time