Witajcie.
Po wczorajszym szoku, dzisiaj jest o wiele lepiej. Już chyba przyzwyczaiłam się do tego, że to był pewny koniec. Ale koniec daje początek czegoś nowego... W najmniej spodziewanym momencie, przyjdzie ktoś... Bardzo ważny, najważniejszy w naszym życiu. Wiara bardzo dużo daje... Dzięki niej mogę normalnie żyć. Patrzeć prosto w twarze ludzi nie obawiając się niczego.
Świeżej się czuję... Jakbym spojrzała od nowa na świat, na ludzi. Nigdy nie miałam takiego uczucia. Jakby ktoś wyrwał mnie z głębokiego snu.
Kiedy jest mi źle... Staram się znaleźć powód smutku i spróbować nad nim zapanować. A kiedy łzy się cisną... Płaczę kiedy jest mi źle. To też dużo daje. Daje się wyżyć te wszystkie smutki. Można łatwiej się podnieść. Przynajmniej w moim wypadku.
Trzeba zostawić to, co złe. To co się złego wydarzyło. Popatrzeć w przyszłość... To bardzo pomaga.
Kończąc powiem, że zima mnie wykańcza...
Bywajcie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz