Cześć.
Ostatnie dni ferii zimowych, nie wiem jak ja zniosę powrót do szkoły.. Muszę wkręcić się znów w tryb nauki, sprawdzianów.. Pytań.
Czuję się strasznie nie odpowiedzialna, dużo rzeczy zostawiam na ostatnią chwilę. Nie chce mi się nic, nie mogę się ogarnąć. Wolę drzemać, lub rozmyślac o byle czym. I analizować każdy miniony moment, każdą rozmowę.
Wszystko jest niby lepiej, ale czuję że wisi tak jakby na cienkim włosku. I wszystko może runąć.
Ledwo daję sobie z tym wszystkim radę. Niby jest lepiej.
Tak bardzo tęsknię za wiosną. Może wtedy będzie przybędzie sił.
Ale to tylko takie powiedzenie, gdybym chciała to bym mogła.
Czy mam to wszystko w dupie? Świadomość podpowiada mi że nie, lecz w głębi czuję że tak.
Wszystkie obowiązki...
Może pierdolę nie od rzeczy. Ostatnio często to robię. Zamiast działać, siedzę i nic.
Powinnam to zmienić. Chcę to zmienić.
Czy się uda?
Muszę uwierzyć.
Uwierzyć w siebie. Uwierzyć w to co chcę. Uwierzyć.. Mieć nadzieję.
Potrzeba mi sił.
mi się dopiero zaczęły ferie <3
OdpowiedzUsuńdodaje do obs !